"Zgrzytnęły zardzewiałe zawiasy, ich pisk odbił się echem w holu, powędrował do pustych komnat i utonął w miękkich dywanach kurzu. Wejście stało otworem, zapraszało do środka… Cisza…

Witaj w Zamku Armoran, Samotnej Stanicy, gdzieś na moczarach czasu, jednej z niewielu strzegących niegdyś, dawno już zapomnianych królestw."

środa, 24 czerwca 2015

Płonące niebo

Rozpłomienione chmury... widać również pionową tęczę, odrobinę słabo, hmm.... a miała być głównym aktorem na tej scenie...ehh   ;-))


1 komentarz: