"Zgrzytnęły zardzewiałe zawiasy, ich pisk odbił się echem w holu, powędrował do pustych komnat i utonął w miękkich dywanach kurzu. Wejście stało otworem, zapraszało do środka… Cisza…
Witaj w Zamku Armoran, Samotnej Stanicy, gdzieś na moczarach czasu, jednej z niewielu strzegących niegdyś, dawno już zapomnianych królestw."
Skromnie ale dostatecznie ładnie :)
OdpowiedzUsuńU mnie to albo chmur brak, albo jest tak szare niebo, że nic nie widać :( U Ciebie piękne niebo.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
A Pan kolega gdzie zniknął? :(
OdpowiedzUsuń